Warning: Use of undefined constant ddsg_language - assumed 'ddsg_language' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/zoopsycholog/public_html/blog/wp-content/plugins/sitemap-generator/sitemap-generator.php on line 45
Dlaczego kot budzi mnie w nocy i co z tym zrobić? | BLOG ZOOPSYCHOLOGA * kociego i psiego psychologa * * specjalisty relacji człowiek - zwierzę towarzyszące * behawiorysty

Dlaczego kot budzi mnie w nocy i co z tym zrobić?

Koty, choć mają skłonność do zachowań sowy (nocna aktywność), jednak śpią trochę w nocy i bardzo dużo w ciągu dnia. Oto kilka powodów, dla których nagle zaczynają wyprawiać nocne szaleństwa:

  • Nie są zmęczone

Wiele kotów nie ma po całych dniach nic do roboty, tylko spać – i właśnie to robią, przesypiając nawet 18 godzin na dobę. Nic dziwnego, że potem z upodobaniem oddają się nocnym szaleństwom.

  • Czują się samotne

Koty czasami doskonale obchodzą się bez towarzystwa, ich własne im wystarcza, ale nawet najbardziej niezależny i mało towarzyski kot czasami może poczuć się samotny, a wtedy zaczyna szukać sobie kompanii, niezależnie od pory dnia czy nocy.

  • Są głodne

Jeśli karmisz kota tylko raz dziennie, rano, być może zaczyna budzić Cię w nocy, aby doprosić się wcześniejszego posiłku. A jeżeli już mu się uda wyrwać Cię z łóżka o 3 nad ranem i dostanie miskę na odczepnego, będzie to robił zawsze.

  • Rozpiera je żądza

Niesterylizowane kotki i niekastrowane kocury niemal stale poszukują miłości. Kotki w rui potrafią miotać się po domu i miauczeć całymi godzinami, a kocury wcale im w tym nie ustępują. Trudno się spodziewać, że naturalne żądze ograniczą się tylko do godzin pracy urzędniczej.

  • Bronią swego

Koty nie znoszą intruzów na swoim terytorium, a za swoje uważają nie tylko cztery kąty w domu, ale i najdalszy nawet skrawek ogrodu. Nawet jeśli intruz był tam w pełnym świetle dnia, nasz kot może mieć ze złości bezsenną noc.

  • Mają złe nawyki

To, co początkowo było tylko nagłym wybuchem energii czy nadzieją na znalezienie towarzystwa do zabawy, z łatwością może przekształcić się w nawyk nocnej aktywności.

  • Źle się czują

Koty, które czują się chore, niekiedy źle śpią. W dodatku u leciwych kotów czasami rozwija się choroba, polegająca na nadmiernym wytwarzaniu hormonów przez tarczycę, co w znaczący sposób przyspiesza metabolizm, dając im dodatkową energię. Kot, który gwałtownie zmienił swoje godziny aktywności i jej poziom, powinien być przebadany przez weterynarza.

Najprostszym sposobem radzenia sobie z kotem o mentalności sowy jest zamknięcie drzwi sypialni. Jak długo kot jest poza zasięgiem uszu, jego szaleństwa dotyczą Cię w niewielkim stopniu. Ale nie zawsze sprawy przedstawiają się tak prosto. Niektóre koty robią tyle hałasu, że i drzwi nie pomogą. Są też takie osoby, które nie chcą wyrzucać kota z sypialni. Koty także tego nie lubią. Wyrzucony z sypialni kot może zacząć drapać pod drzwiami. Warto poddać kota badaniu lekarskiemu, aby sprawdzić, czy za nocną nadaktywnością nie kryją się problemy zdrowotne. Jeśli nic mu nie dolega, warto wezwać zoopsychologa i podjąć parę działań w celu uspokojenia go nocą.

  • Ogranicz drzemki

Leniwy dzień niemal w 100% gwarantuje bezsenną noc, warto więc zmusić kota do większej aktywności w dzień, żeby go trochę zmęczyć przed wieczorem. Na przykład:

– Spraw mu trochę nowych zabawek, a przynajmniej takich, których od dawna nie widział. Ciekawskie koty uwielbiają zabawy nowymi, nieznanymi rzeczami, zajmą się więc nimi, nawet kiedy Cię nie ma. Zanim wyjdziesz do pracy, wyciągnij parę „nowych” zabawek, starannie uprzątając stare. Następnego dnia zwyczajnie je zamień.

– Ustawiając automatyczne włączanie się i wyłączanie radia albo telewizora, wprowadzisz element zaskoczenia, który zmniejszy nieco nudę dnia. Nawet koty, które nie zwracają uwagi na odbiorniki, będą pobudzone, gdy usłyszą nagłe dźwięki.

– Koty najbardziej lubią układać się wysoko, a idealnie jest, jeśli miejsce to zapewnia widok za okno. Takie usytuowanie grzędy czy kociego drzewka sprawi ogromną frajdę wielu kotom. Powieszenie na sznureczku za oknem ptasiego piórka zapewni dodatkową rozrywkę i rozbudzi kota.

  • Zachęcaj go do polowań

Koty odczuwają instynktowną potrzebę znajdowania i chwytania zdobyczy. Aby zaspokoić tę potrzebę, można mu zorganizować namiastkę polowania w domu. Przez 15-20 minut należy bawić się z kotem zabawką na sznureczku albo sprężynie. Po takim „polowaniu” zmęczony kot zaśnie jak aniołek w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku.

  • Zostaw trochę jedzenia w misce

Nikt, także koty, nie śpi dobrze kiedy mu burczy w brzuchu, można więc spróbować karmić kota tuż przed położeniem się do łóżka. To nie musi być zaraz wielki posiłek, zwykle małe co nieco pozwoli mu przetrwać do rana.

  • Ignoruj zaczepki

Koty, które są głodne albo w nastroju do szaleństw, potrafią być bardzo natarczywe w nadziei, że uda się wyciągnąć Cię z łóżka. Najgorszy czas nadchodzi koło 5 rano, kiedy kot układa Ci się na klatce piersiowej w nadziei obudzenia Cię. Należy być twardym i konsekwentnym. Skoro dostał jeść wieczorem, nie ma żadnego powodu, aby karmić go znowu. Wcześniej czy później do kota dotrze, że w ten sposób nic nie uzyska i zaniecha budzenia Cię.

Tagi:

komentarze 3 do wpisu “Dlaczego kot budzi mnie w nocy i co z tym zrobić?”

  1. Anna pisze:

    Witam,
    moje pytanie wiąże się z zachowaniem jakie zaobserwowałam u swojej kotki.
    Koteczka została znaleziona przez nas i przygarnięta w wieku kilku dni, wychowywała się bez żadnej „mamki”. Od niemalże początku na swoim posłaniu miała niewielką pluszową zabawkę – po prostu zauważyliśmy, że ma tendencję do tulenia się do niej, kiedy śpi, a wiadomo, takiemu maleństwu ciepło jest bardzo potrzebne. Kotek rósł, zabawka wciąż pozostawała w legowisku. Od pewnego czasu, najczęściej nocami, koteczka chwyta zabawkę w zęby i nosi ją po całym mieszkaniu głośno miaucząc.
    Zastanawia mnie co może być przyczyną takiego zachowania. Czy powinno mnie ono martwić?

    • zoopsycholog pisze:

      Pani Anno, ponieważ nie podała Pani w jakim wieku jest obecnie kotka, czy jest po sterylizacji itd. jestem zmuszony tylko ogólnie odpowiedzieć. Wychowywanie kilkudniowego kociaka bez matki jest bardzo trudne nie tylko ze względu na utrzymanie go przy życiu, ale później również ze względu na właściwą socjalizację. Dlatego bardzo ważne jest, by dołożyć starań, aby kilkutygodniowe kocię miało kontakt z rówieśnikami lub innymi kotami, by mogło nauczyć się kocich zachowań. Poza tym wymaga dobrej socjalizacji z człowiekiem (trzeba codziennie po kilka razy nosić go na rękach, tulić, głaskać itd., tak aby kontakt z człowiekiem dawał mu poczucie bezpieczeństwa i dobrze się kojarzył). Jeśli w tzw. okresie socjalizacji (czyli do 2-3 m-cy) kocię nie miało kontaktu z innymi kotami to w przyszłości rokuje wiele różnych problemów wychowawczych i behawioralnych. Głównie odbija się to na kontaktach z człowiekiem i mówimy wówczas, że taki kot jest „nie towarzyski”. Nie nauczył się m.in. samokontroli w gryzieniu i używaniu pazurków, wpada w skrajne zachowania, tzn. raczej unika kontaktu z człowiekiem lub wręcz przeciwnie – domaga się ciągłej uwagi, pieszczot, długo utrzymują się odruchy ssania (np. płatka ucha człowieka) nawet do wieku dorosłego i inne dziwaczne zachowania. Jeśli kotka miała tylko tę jedną pluszową maskotkę to prawdopodobnie po prostu do niej skierowała swe kocie uczucia. I jeśli jest to jedyne jej dziwaczne zachowanie to nie ma powodu do niepokoju. Ale… jeśli to przywiązanie do pluszaka wyraźnie wzrosło po okresie dojrzewania to należy zastanowić się czy nie mamy do czynienia z ciążą urojoną. Dlatego jeśli należy zgłosić się do weterynarza i ewentualnie poprosić o konsultację na miejscu najbliższego zoopsychologa w celu zebrania szczegółowego wywiadu i zastosowania odpowiedniej terapii.

  2. Aneta pisze:

    Witam,
    pół roku temu, zamieszkały z nami dwa wspaniałe kocurki. Bardzo potulny rosyjski niebieski i biały mieszaniec angory tureckiej z persem. Koty aktualnie maja po 9 i 8 miesięcy, na początku stycznia zostały wykastrowane, właściwie nie sprawiają żadnych problemów. Koty są bardzo przywiązane do mnie,poświęcam im sporo uwagi w ciągu dnia.
    Jedynym męczącym problemem jest to, że biały kocurek wstaje około godziny 3-4 i zaczyna zaczepiać, dotknie łapką raz, potem drugi, jak zobaczy otwarte oczy to zaczyna głośno mruczeć i nadstawiać się do głaskania, a jeśli oczy są zamknięte, to zaczyna się podgryzanie (najpierw delikatnie, ale za drugim razem już lekko boleśnie). Potem kot siedzi na mnie, bądź się przytula. Około godziny 6 kładzie się na swoje miejsce.
    Sytuacja powtarza się co noc. Mimo iż w łóżku śpią dwie osoby, kot domaga się pieszczot tylko ode mnie. Koty dostają mokre jedzenie ok godziny 8 i 18, a sucha karma jest zawsze w misce.
    Dodam, że kot był odrzucony przez matkę około czwartego tygodnia, ma lekkie objawy choroby sierocej. Ma swój ulubiony kocyk, który ssie i wydrapuje, bardzo głośno przy tym mrucząc.

    Będę wdzięczna za jakąkolwiek pomoc.
    Pozdrawiam

Zostaw odpowiedź